Bring Her Back (2025) to jeden z tych horrorów, które zamiast epatować efektami wolą powoli wpełzać pod skórę widza. Film ma kilka drobnych rys w konstrukcji. Pojawiają się mikro-wątki, które nie zawsze są do końca wyjaśnione albo logiczne. Na szczęście nie psuje to jakoś odbioru. W takich momentach mam zawsze chwilę zwątpienia czy aby do końca byłem uważny ale z drugiej strony – to nie jakiś egzamin aby się tym przejmować. Przedstawiona historia działa bardziej na poziomie atmosfery i emocji niż precyzyjnej układanki fabularnej.
(więcej…)
